Bardzo nie lubię stać i czekać na czerwonym świetle przed przejściem dla pieszych. Naciskam, a coraz częściej „dotykam” małego urządzenia i nigdy nie mam pewności, że ono działa. Bycie zmuszonym do oczekiwania, w sytuacji kiedy nie mam poczucia wpływu na to, co się dzieje i nie wiem ile to jeszcze potrwa w najlepszym wypadku wywołuje poczucie straty czasu. Wraz ze zwiększaniem się ilości oczekujących osób – flustracja narasta. Część z nas rozładowuje ją poprzez wielokrotne wciskanie znienawidzonego przycisku. Inni nerowo rozglądają się na boki. Jeszcze inni wyciągają z kieszeni smartfona.

Jeden z artystów w Los Angeles, Alfredo Adan, postanowił pomóc przechodniom poradzić sobie z tym uczuciem flustracji. Dla mnie super!

grywalizacja

 

Leave a Comment