Bodziec – reakcja, nagrody i kary, nawyki, punkty, odznaczenia, poziomy,  … czysty behawioryzm w psychologii akademickiej już dawno odszedł do lamusa, czas na nas!

Behawioryzm jako klasyczna szkoła psychologii posiada chyba najbardziej rozbudowane, niezwykle rzetelne, eksperymentalnie zbadane podłoże naukowe. Wiele odkryć (i słusznie!) było źródłem przełomu w patrzeniu na motywowanie, czy naukę nowych zachowań człowieka. Te techniki są zwykle szybkie i skuteczne – przynajmniej jeśli chodzi o proste czynności. Prawa psychologii behawioralnej są też dość naturalne, intuicyjne – ławo  je udowodnić, pokazać, przez co też łatwo nauczyć się je stosować.

 

Behawioryzm w grywalizacji

Uczymy pracowników, że za dobrą pracę jest nagroda, za spóźnienia – kara. O 13.00 czas na lunch , o 17.00  – masowo ruszamy w stronę domu. Jak wpada mail od szefa – należy natychmiast przeczytać, gdy dzwoni telefon „dzień dobry, …”.Ilość nawyków, jakie mamy w związku z naszą pracą jest olbrzymia i czasem nawet może przerażać.

Nagle pojawia się zmiana. Z perspektywy pracownika ktoś, najczęściej „z góry”, coś sobie „wymyśla” i każe robić inaczej. W tym momencie często zaprzęga się do roboty HR, aby zmianą zarządził. HR wpada na bardzo dobry pomysł, aby proces wdrożenia zmiany zgrywalizować.

Punkt jak coś zrobisz dobrze, brak punktu jak źle. Za super osiągnięcia – odznaczenie. W trakcie gry  – kolejne poziomy do zdobycia. Behawioryzm. Proste? Proste!
Efekt Wow! pojawia się szybko. Pracownicy są ciekawi. W końcu dokładnie i na bieżąco wiedzą co jest ok, a co nie. Za co dostaną nagrodę. Dzięki tablicom wyników rośnie motywacja do działania – szybciej, więcej, bo lepsze wyniki, to wyższa pozycja w rankingu…

Ale w pewnym momencie pojawia się coś, czego gameplay nie obejmuje – nie jest więc punktowane. Pojawia się rozdźwięk między faktycznymi oczekiwaniami, a grą. W grze wygrywam, w życiu nie lub odwrotnie. Pierwsze rozdźwięki można szybko naprawić – dodając dodatkowe misje specjalne i odznaczenia, ale w pewnym momencie rozjazd między grą, a życiem staje się coraz większy. Motywacja uczestników spada – znów się gubią. Czy to jest moment na zamknięcie projektu grywalizacji? Jeśli nie mamy nic więcej do zaoferowania to TAK!

Grywalizacja oparta na punktach i odznaczeniach za dobre zachowania, tabeli wyników i pasku postępu może być skuteczna w krótkim okresie. Szybko rozpala motywację do konkretnych działań. A równie szybko się wypala i gaśnie.

 

Grywalizacja wbudowana w DNA organizacji

A zaangażowanie pracowników powinno być niczym olimpijski ogień – kiedy trzeba – bucha żywym ogniem, następnie płomień się uspokaja – daje odetchnąć, ale nigdy nie gaśnie. I tak powinien także działać dobry program grywalizacyjny, na stałe wbudowany w kluczowe procesy organizacji. A do tego potrzebujemy nadać działaniom znaczenia, a w pracownikach rozbudzić  poczucie sensu dla tego, co robią.

W co bardziej się zaangażujesz?

W realizowanie targetu sprzedażowego nowego produktu, czy w zdobywanie jak największej ilość środków, które firma przeznaczy na wyposażenie pobliskiej szkoły (% od zrealizowanego targetu przez całą sprzedaż)?
Wolisz przekładać papiery, czy być częścią grupy, która wspiera walkę z Małym Głodem?
Wolisz być wykonawcą rozkazów, czy twórcą rozwiązań, pod którymi możesz się podpisać?

Dobrze napisany gameplay musi zawierać elementy, które nadają naszym działaniom sens i dodatkowe znaczenie

I to we wszystkich trzech wymiarach jednocześnie:

  • osobistego znaczenia – osobistej doskonałości
  • wpływu na działania o szerszym znaczeniu, na przykład społecznym, poczucia, że robimy coś dobrego dla innych/sprawiamy, że świat staje się lepszy
  • pozwolenia na przeniesienie się w nieco inny, trochę nierealny świat, co pozwala zerwać z obecnymi schematami myślenia i działania.

Wszystkie te trzy wymiary powinny zostać odkryte w kulturze organizacyjnej firmy, a nie wymyślone. Dobry gameplay podkreśla znaczenie i magię, które już w organizacji istnieją i wyciąga ją w centrum zainteresowania. Tak stworzony wbudowuje się w DNA organizacji i stanowi środowisko do projektowania kolejnych misji, punktów, tabeli…. Ale nigdy odwrotnie!

[template id=”487″]

Leave a Comment