Długo nie mogłam rozgryźć tego fenomenu. Zupełnie nie rozumiałam, dlaczego to się dzieje i jak z tym walczyć. A co najgorsze, zupełnie nie dostrzegałam, że i ja sama nie uchroniłam się przed tym zjawiskiem. O czym myślę?

O niezwykłej pułapce, którą fachowcy nazywają efektem Krugera-Duninga.

Czym jest efekt Krugera-Duninga?

To zależność odkryta i opisana przez Justina Krugera i Davida Dunninga, która mówi, że osoby o niskich kwalifikacjach mają tendencję do przeceniania swoich kompetencji, a osoby wysokokwalifikowane – zwykle ich nie doceniają.

Cytując Darwina

Ignorancja częściej jest przyczyną pewności siebie, niż wiedza

O oryginalnych badaniach można przeczytać tutaj: Efekt Krugera-Duninga. Źródło: http://citeseerx.ist.psu.edu/ 

Pewni siebie nowicjusze na szkoleniach

Jako młody trener także miałam moment, w którym doszłam do wniosku, że już wiem niemal wszystko. Dopiero kolejne doświadczenia nauczyły mnie, jak wiele jeszcze jest do odkrycia. Lata później nadal widzę jak bogaty jest to obszar działania. Podobnie jest z uczestnikami naszych szkoleń. Często trafiają oni na salę szkoleniową w momencie, w którym akurat w tym temacie są na początku swojej drogi. Wiedzą już sporo, trochę doświadczyli i dopada ich efekt Krugera – Duninga. Są przekonani, że osiągnęli mistrzostwo. (przy okazji czy nie kojarzy Ci się to z wiecznym narzekaniem „ach ta dzisiejsza młodzież!”, „Ach te pokolenie Y/Z!”?). Przez długi czas praca z takimi osobami była dla mnie sporym wyzwaniem. Okraszonym olbrzymim wysiłkiem włożonym w zbudowanie ich motywacji do nauki, czy mozolnym udowadnianiem swoich kompetencji.

Olśnienie przyszło dzięki rozważaniom Kahnemana!

A dokładnie tym związanym w efektem posiadania. Okazuje się, że znacznie bardziej cenimy to, co już posiadamy. Wiele badań pokazało, że wyceniając wartość tego, co już znajduje się w naszej kolekcji, mamy tendencję do zawyżania tej kwoty w stosunku do oceny wartości, jaką byli byśmy skłonni za tą samą rzecz zapłacić. Przykłady badań znajdziesz tutaj: Efekt posiadania

I ta drobna inspiracja okazała się być potężnym mechanizmem, który pomaga budować takie struktury szkoleniowe, które angażują właśnie nieco zbyt pewnych siebie nowicjuszy.

Więcej o psychologii posiadania pisałam tutaj: Psychologia Posiadania

Po pierwsze: nie walcz z ich pewnością siebie

Musiałam sobie to nieco przeramować w głowie, aby dojść do wniosku, że pewność siebie, odwaga w wyrażaniu sądów i brak zbyt utrwalonych schematów, czy nawyków to zasoby, na których można budować. Teraz czerpię z tego potencjału jak najwięcej. Szukam w wypowiedziach uczestników wartości, podkreślam ją, jak najczęściej odnoszę się do tego, co już powiedzieli. Do ich spostrzeżeń, przekonań, czy doświadczeń. Już nie próbuję im udowodnić, że to ja tu jestem ekspertem, a oni się mają uczyć. W to miejsce pomagam im znaleźć i jeszcze lepiej utrwalić ich rodzącą się eksperckość, akcentując to, co choć w niewielkim stopniu wartościowe i prawdziwe. Dopowiadam delikatnie to, czego jeszcze w tych strukturach brakuje. Pozwalam im doświadczać, analizować i świadomie uruchamiam lekką amnezję, gdy w trakcie zmieniają zdanie. 😉

Po drugie: badź jak meble z Ikei

Badania pokazują, że dzięki zaangażowaniu włożonemu w samodzielne składanie własnych mebli, ich właściciele cenią je bardziej i chętniej o nich mówią niż o innych, nawet znacznie droższych. (Ikea-effect).

Dlatego częsgrywalizacja psychologia posiadaniato w trakcie szkoleń dzielę uczestników na grupy i przydzielam im „ich” temat lub obszar do opracowania. Ważne, aby zbierali i łączyli własne doświadczenia oraz (szczególnie w przypadku nowicjuszy) wiedzę z określonego źródła. Może to być wydrukowany materiał na temat omawianego zjawiska, fragment filmu. Najlepiej jeśli ich autorem nie jest sam trener prowadzący, a jakiś zewnętrzny autorytet. Uczestnicy otrzymują jasno zdefiniowaną formę i ramy pracy. Dobrze, jeśli elementem tego schematu także jest „budowa”, np. nazywanie i przyklejanie obszarów w postaci kolorowych kartek lub klocków. W trakcie opracowywania materiału aktywnie chodzę pomiędzy grupami i wspieram ich pracę. Ale ostatecznie to uczestnicy bronią stworzonego materiału przed pozostałymi.

Kolejnym krokiem jest wspólna praca na forum nad połączeniem tych elementów w całość. Może to wiązać się z szukaniem podobieństw i różnic między nimi, kolejności chronologicznej lub innych reguł.

Dzięki temu zarówno model jako całość, jak i jego główna zawartość merytoryczna jest już „ich”, czyli zgodnie z rozważaniami Kahnemana  – jest znacznie wyżej ceniona niż potencjalnie ta sama wiedza, którą próbowałabym im sprzedać samodzielnie. A już praca nad ich pogłębieniem, czy wyćwiczeniem jest dużo łatwiejsza do przeprowadzenia, bo zgodnie z efektem Krugera – Duninga, uczestnicy mimo niewielkiej jeszcze wiedzy, czują się wystarczająco pewni swoich możliwości, aby próbować. 🙂

Po trzecie: niech się opatrzy

„Kłamstwo powtórzone 100 razy staje się prawą” – znasz to? Im dłużej na coś patrzymy, tym łatwiej jest nam to zaakceptować. W psychologii mówi się o efekcie czystej ekspozycji, w grywalizacji jest to mechanika Monitor Attachement. Niezależnie od nazwy, jeśli chcesz, aby uczestnicy zaakceptowali nowe treści, pozwól im się na nie napatrzeć. Najważniejsze struktury, schematy, hasła, pojęcia muszą być w zasięgu wzroku cały czas. Na ścianach, w materiałach, na dodatkowych gadżetach. Powtarzaj też te najważniejsze rzeczy wielokrotnie, w różnych kontekstach, ale wielokrotnie.

Daj mi znać w komentarzu, że jesteś! Dziękuję 🙂